W Grojcu pod Oświęcimiem parafianie zablokowali biskupa w kościele po odwołaniu proboszcza
Ks. Józef Zborek został odwołany ze stanowiska proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu w sobotę; w niedzielę wieczorem biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel przyjechał ogłosić decyzję (Notes from Poland). Przed kościołem zebrało się według lokalnych mediów około 3000 osób z hasłami „Nie zabierajcie nam proboszcza”. Część weszła do świątyni i przerwała nabożeństwo; biskup z księżmi schronił się w zakrystii, a niektórzy uczestnicy mieli go zaatakować fizycznie. Policja z negocjatorami wyprowadziła biskupa po północy. Pindel powiedział, że Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła jego decyzję i jest ostateczna, a powodem są poważne nadużycia w pełnieniu urzędu, których nie opisał. Super Express dodaje, że ksiądz przyznał się do winy i zgodził na wyjazd, co pochodzi od strony biskupa.
To rzadki przypadek tak ostrego konfliktu parafii z diecezją i test dla zasad, według których Kościół odwołuje proboszczów bez ujawniania powodów.
Dla mieszkańców Grojca to sprawa lokalna, dla pozostałych pytanie o przejrzystość decyzji kościelnych i granice protestu. Przemoc wobec duchownych jest przestępstwem.
Parafianie: proboszcz przez trzy dekady służył wspólnocie, a decyzję podjęto bez wyjaśnienia powodów.
Diecezja: decyzja ma podstawy w procedurze kanonicznej i została potwierdzona w Watykanie; ujawnienie szczegółów należy do zainteresowanego.
Brakuje dwóch rzeczy: informacji o zarzutach i niezależnej weryfikacji wersji biskupa. Do tego czasu nie rozstrzygamy, kto ma rację, i oceniamy tylko zachowanie: przemoc jest nieuprawniona, a brak wyjaśnienia powodów podsyca konflikt. Warto śledzić komunikat kurii i ewentualne zawiadomienia do prokuratury.
DailyDrop Wydanie: Polska Nr 1 · Wydanie poranne · pon., 5 paź 2026