Trump ogłosił „rozejm energetyczny”, kilka godzin później Rosja uderzyła w elektrociepłownię w Charkowie
W niedzielę 11 października Donald Trump napisał na Truth Social, że z natychmiastowym skutkiem obowiązuje „rozejm energetyczny” między Rosją a Ukrainą i że obie strony się zgodziły (trumpstruth.org, Reuters). Wołodymyr Zełenski powiedział, że dowiedział się o tym z mediów, ale jeśli Rosja przerwie ataki na ukraińską energetykę, Ukraina wstrzyma ataki na rosyjskie rafinerie (Axios, Reuters). BBC zaznaczyło, że Moskwa nie skomentowała ogłoszenia. Według WP i Onetu kilka godzin później rosyjskie drony i bomby lotnicze uderzyły w ukraińską infrastrukturę energetyczną, w tym w elektrociepłownię w Charkowie. „Financial Times” pisze, że USA grożą wstrzymaniem broni z powodu ataków na rafinerie, a senator Tillis uważa umowę o rosyjskim dieslu za możliwe naruszenie prawa (Reuters, USA Today).
Ataki na energetykę uderzają w ogrzewanie i prąd, a ataki na rafinerie w paliwa; rozejm mógłby obniżyć ceny, ale tylko jeśli oba państwa naprawdę go przestrzegają.
Dla Polaków znaczenie jest pośrednie: stabilniejsze dostawy paliw mogą obniżyć ceny, a mniej zniszczeń ukraińskiej energetyki to mniej problemów u naszego sąsiada przed zimą.
Zwolennicy rozejmu: ograniczenie ataków na energetykę chroni ludność cywilną i może otworzyć drogę do rozmów.
Sceptycy: bez zgody Moskwy i szczegółów to deklaracja, a USA mogą naciskać głównie na Ukrainę.
Mamy wpis prezydenta, a nie tekst porozumienia. Rzeczowy test to najbliższe 48 godzin: czy Kreml potwierdzi zgodę, czy Rosja przestanie uderzać w energetykę i czy Waszyngton opublikuje warunki.
DailyDrop Wydanie: Polska Nr 8 · Wydanie poranne · pon., 12 paź 2026