Kreml odrzuca 60-dniowe zawieszenie broni, a Trump o „rozejmie energetycznym”: zgodzili się, bo im kazał
Pytany w poniedziałek o „rozejm energetyczny”, Donald Trump odpowiedział, że obie strony się zgodziły, bo powiedział im, żeby się zgodziły; WP zaznacza, że żadna ze stron nie potwierdziła rozmów, a BBC, że Moskwa milczy. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił propozycję 60-dniowego zawieszenia broni, które miało umożliwić wybory w Ukrainie (Polsat News, Bankier, Reuters). Kijów oskarża Rosję o łamanie rozejmu, bo ataki na energetykę trwają (Reuters, AP). Zełenski powiedział Fox News, że Ukraina wstrzymała ataki, a Moskwa zignorowała apel (WP). Trump bronił umowy na rosyjski olej napędowy po krytyce polityków obu partii (Reuters). Ministrowie UE przyjęli rekordowy pakiet sankcji obejmujący ponad 1,6 tys. osób i podmiotów (Bankier, Money.pl, WP).
Dla Polski ważne są dwie rzeczy: czy USA będą naciskać na agresora, a nie na ofiarę, oraz czy sankcje UE przetrwają ewentualny kurs Waszyngtonu na łagodzenie wobec Moskwy.
Dla kierowców i firm znaczenie ma przede wszystkim cena ropy i gazu, na które wpływają zarówno ataki na energetykę, jak i niepewność wokół rosyjskiego diesla.
Waszyngton: umowa na diesel ma skłonić Rosję do negocjacji.
Krytycy w USA i Europie: umowa wzmacnia Rosję i uderza w sojuszników; Tusk i Sikorski wołają o presję na Moskwę.
„Rozejm” bez zgody jednej ze stron jest na razie komunikatem, nie faktem. Warto patrzeć na dwie rzeczy: czy ustaną rosyjskie uderzenia w energetykę i czy Kreml potwierdzi cokolwiek poza gotowością do przerwy w dniu wyborów.
DailyDrop Wydanie: Polska Nr 9 · Wydanie poranne · wt., 13 paź 2026